Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. Strona korzysta z plików cookie.
Tel: +48 22 844 85 08 | Email: info@skj.waw.pl

Jak dbać o nogi, by ograniczyć ryzyko powstawania żylaków i pajączków?

Większość osób w odpowiedzi na pytanie: „Jak dbać o nogi?”, wymienia nawilżanie, depilację i regularny pedicure. Tymczasem są to tylko formy zewnętrznej pielęgnacji, a o kondycję nóg, należy dbać przede wszystkim „od środka”.

Podczas codziennej pielęgnacji nóg skupiamy się głównie na sferze estetycznej: nawilżanie skóry, depilacja i staranny pedicure, zwłaszcza paniom, pochłaniają mnóstwo czasu. Aby nogi były pięknie, powinny być jednak przede wszystkim zdrowe. W czasach, gdy blisko 50% Polaków pracuje w pozycji siedzącej (dane GUS z 2015 r.), utrzymanie ich w dobrej kondycji wcale nie jest takie proste. Niewydolność żylna, halluksy, płaskostopie – wszystkie te choroby to konsekwencje takiego trybu życia. Można jednak im zapobiegać. Jako lekarz flebolog skoncentruję się na profilaktyce niewydolności żylnej nóg, czyli tzw. żylakach.

Jak zapobiegać żylakom?

Przed żylakami, podobnie jak przed wieloma innymi chorobami, chroni zdrowy i aktywny tryb życia. Gdy jesteśmy w ruchu, nasze mięśnie się kurczą, naciskając na ściany naczyń krwionośnych. To znacząco ułatwia żyłom pompować krew w kierunku serca. W stanie spoczynku krew w żyłach krąży znacznie wolniej, przez co cały układ krążenia jest mniej efektywny. Jeśli spędzamy w takiej pozycji znaczną część dnia, żyły nie mają praktycznie żadnego wsparcia ze strony mięśni, co często prowadzi do ich niewydolności. 

A dieta? Jaki jest jej wpływ na powstanie żylaków? Ta wysokokaloryczna i tłusta sprzyja nadwadze, a im ciało jest cięższe, tym wyższe jest ciśnienie w żyłach. To z kolei prowadzi do ich trwałego rozszerzenia, a w konsekwencji do niewydolności żylnej. Poza tym nadmiar tłuszczu utrudnia swobodny przepływ krwi. Aby ograniczyć ryzyko powstawania żylaków, bezapelacyjnie należy więc dbać o zdrową i zbilansowaną dietę. Osoby z dziedziczną skłonnością do niewydolności żylnej mogą ją dodatkowo wzbogacić o owoce, takie jak wiśnie, jagody i maliny i grejpfruty - znajdujące się w nich flawonoidy wzmacniają ściany żył i zwiększają ich elastyczność.

Co robić, gdy pojawią się pierwsze objawy żylaków?

Uczucie ciężkich nóg, opuchnięte kostki, cisnące buty po całym dniu siedzenia za biurkiem – tego typu dolegliwości to pierwsze objawy postępującej niewydolności żylnej. Jeśli zostaną zlekceważone, kolejnym symptomem będą pajączki, a następnie żylaki, które wraz z postępem choroby będą coraz bardziej widoczne. Choć uszkodzenia żył są nieodwracalne, możliwe jest zapobieganie dalszemu postępowi choroby. Oto kilka sprawdzonych metod:

  • Zimny prysznic - raz na jakiś czas warto zafundować nogom masaż zimną wodą – to na pewno pobudzi krążenie krwi w żyłach. Gorących kąpieli natomiast lepiej unikać. Wysoka temperatura rozszerza naczynia krwionośne.
  • Leki flebologiczne – na rynku farmaceutycznym jest wiele leków, które poprawiają kondycję naczyń krwionośnych. Można je przyjmować profilaktycznie, ale wcześniej konieczna jest konsultacja z lekarzem.
  • Masaż nóg – najlepiej wykonać go w specjalistycznym gabinecie, ale samodzielny, poranny masaż nóg także przyniesie nogom ulgę. Warto urozmaicić go jakimś specjalistyczny żelem lub maścią. Uwaga! Masaż nóg zawsze zaczynamy od stóp, a następnie okrężnymi ruchami zmierzamy w górę.
  • Odpowiednie buty – najlepsze są te na niewysokim obcasie i szerokim noskiem. Zarówno panowie, jak i panie nie powinni również zakładać nogi na nogę.
  • Zdrowa dieta i sport – to zdecydowanie najważniejszy element programu działań profilaktycznych przeciw żylakom. Proszę jednak mieć na uwadze, że każda dyscyplina sportu jest odpowiednia dla osób ze skłonnością do przewlekłej niewydolności żylnej. Odradzam jogging, jazdę konną, wioślarstwo, wspinaczkę górską i tenis. Zbytnie nadwyrężanie mięśni nóg może niestety przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.

Systematyczne masaże i ćwiczenia powinny pomóc zmęczonym nogom i zastopować postępowanie choroby. Jeśli problem jest jednak poważniejszy. zapraszam na konsultację do mojej kliniki.

 

Dr Krzysztof Szala

Masz pytanie?